O mnie

Moją pasją są ultramaratony górskie

Pochodzę z Dusznik-Zdroju, a od dziesięciu lat mieszkam wraz z żoną w Sobótce u podnóża Ślęży. Wykształcenie i zawodowe życie związałem z branżą rolniczą.

Moją pasją są ultramaratony górskie. Ta przygoda zaczęła się od pokonania w 2008 roku trasy Przejścia Dookoła Kotliny Jeleniogórskiej (145 km). Pierwszy raz poczułem wtedy co to znaczy przekraczanie własnych granic, pokonywanie samego siebie. Początkowo głównie chodziłem, a od 2010 roku zacząłem biegać.

Uprawiając ultramaratony doświadczyłem tego jak szybko można realizować nawet najodleglejsze marzenia. Kiedy w 2013 r. stałem na starcie Ultra Trail du Mont Blanc (UTMB), jednego z najbardziej kultowych biegów górskich na świecie, byłem ekstremalnie podekscytowany samym faktem dostania się na linię startu. Bałem się wtedy wszystkiego co miało nastąpić. Po dotarciu na metę miałem poczucie, że osiągnąłem właśnie szczyt swoich możliwości, spełniłem to do czego dążyłem od dłuższego czasu. Szybko okazało się, że to był zaledwie pierwszy z poważnych „szczytów”, z którego dopiero zobaczyłem z innej perspektywy niezwykle fascynujący świat górskich biegów ultra…

Najchętniej uczestniczę w biegach o długości zaczynającej się od 100 km. Preferuję trasy stumilowe. Uważam, że dają więcej możliwości strategicznego zarządzania tempem, wysiłkiem, odżywianiem, nawadnianiem itd. Najczęściej na tych najdłuższych trasach mam możliwość doświadczać mistycznego stanu, który definiuję jako „zapadanie w bieg”.

W trakcie zawodów nie zwracam uwagi na cyfry – osiągnięty czas i miejsce nie mają dla mnie dużego znaczenia. O wiele ważniejsza jest postawa. Na mecie lubię czuć, że walczyłem – nigdy z innymi, zawsze z samym sobą…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *